joomla 1.6

SMS INFO

SMS INFO

Organizacje Sportowe

Organizacje Sportowe

FIT & GYM II Fitness Club

patomswim

 

taekwondo

 

 

 

szerszen

 

 

 

Bog-tur

 

 

 

 

 

 

Jesienne "Pieczenie ziemniaka"

Już po raz trzeci w tym roku zorganizowaliśmy wycieczkę dla naszych milusińskich. Tym razem było to "Pieczenie ziemniaka".

W sobotę 22 października o godzinie jedenastej pod liceum zebrała się 31- osobowa grupa z licznym gronem dzieci. Najmłodszy uczestnik Julek miał 2,5 roczku.

Trudno było uwierzyć, że sobota przywitała nas piękną, słoneczną pogodą, tym bardziej, że wcześniej prawie codziennie padał deszcz.

Po zrobieniu sobie wspólnej fotki ruszyliśmy w kierunku Markocic. Po przekroczeniu granicy zatrzymaliśmy się na placu zabaw u naszej sąsiadki Hermanice.

Zrobiliśmy sobie dość długi postój. Dzieci, a nawet dorośli chętnie korzystali z huśtawek na placu zabaw.

Przyjemnie było patrzeć na rozbawione dzieci, ich roześmiane buzie i życzliwe spojrzenia dorosłych. Naprawdę panowała serdeczna rodzinna atmosfera. Starsze dzieci chętnie pomagały młodszym, a Julka otoczyły ciepłem i serdecznością.

Myślę, że babcia Gosia była bardzo zadowolona z pomocy koleżanek, które pomagały jej pchać wózek.

W tak miłej atmosferze, po półgodzinnym postoju wyruszyliśmy w dalszą drogę, która wiodła koło cmentarza i dalej przez las. W lesie starsze dzieci i dorośli strugali patyki, które posłużyły nam do peczenia kiełbasek.

Kiedy dotarliśmy na Rodzinne Ogródki Działkowe "Jarzębinka" czekało na nas rozpalone ognisko. Helenka i Zbyszek zrobili nam bardzo dobrą owocową herbatkę, a nawt kawę. Po usmażeniu kiełbasek nasi koledzy upiekli nam ziemniaczki w bardzo gorącym ognisku. Dawno nie jedliśmy tak pysznych ziemniaków. Myślę, że dzieci jak również dorośli byli bardzo zadowoleni z naszej wspólnej imprezy.

Bardzo dziękuję kolegom i koleżankom za pomoc w przygotowaniu ogniska, a wszystkim uczestnikom za to, że stworzyli ciepłą i serdeczną atmosferę, która panowała podczas trwania w czasie naszego rajdu.

Michałkowi i Oskarowi obiecuję, że ususzę piękne kwiaty i wstawię do wazonu, by przypominały o naszej bardzo udanej jesiennej wycieczce.

Myślę, że wkrótce znowu się spotkamy.

Relację spisała Z. Kluczyk a zdjęcia zrobiła B. Otrociuk

Więcej zdjęć w GALERII