joomla 1.6

SMS INFO

SMS INFO

Organizacje Sportowe

Organizacje Sportowe

FIT & GYM II Fitness Club

patomswim

 

taekwondo

 

 

 

szerszen

 

 

 

Bog-tur

 

 

 

 

 

 

Relacja z wycieczki do Zakopanego 27-07-2018 do 03-08-2018

W dniu  27 lipca grupa 24  członków Bog-Tur  wybrała się  na wycieczkę do Zakopanego  własnym transportem. Po zakwaterowaniu  i spotkaniu organizacyjnym  w późnych godzinach wieczornych  mieliśmy  możliwość obserwować  zaćmienie księżyca. Następny dzień przywitał nas pięknym słońcem. Wyprawę rozpoczęliśmy od przejazdu  w Pieniny aby zdobyć najwyższy szczyt Małych Pienin – Wysoką (1050m). Pogoda cały czas nam dopisywała .Po drodze mijaliśmy  Kamienne Księgi, zwane także Biblioteką – efektowne skałki znajdujące się na końcu Wąwozu Homole, które, jak mówią łemkowskie wierzenia.Po dużym wysiłku i osiągnięciu celu wróciliśmy do Schroniska w Zakopanem . W  niedzielę  wczesnym rankiem pojechaliśmy w  dolinę  Kościeliską , która  zachwycała nasz swoimi pięknymi widokami , można było przejść przez kilka urokliwych jaskiń , część grupy poszła do jaskini Mroźnej, a druga część do jaskini  Mylnej. Na końcu przeszyliśmy do schroniska gdzie zjedliśmy wspaniałą ciepłą szarlotkę .

Zwieńczeniem  dnia była kąpiel w termach Chochołowskich, która wszystkich postawiła na nogi. Kąpiele siarkowe i solankowe mają  bardzo dobry wpływ na  różne schorzenia i dolegliwości. W dobrych humorach wróciliśmy do schroniska .W  kolejnym dniu   wybraliśmy się  w wysokie Tatry przejechaliśmy na Słowację aby rozpocząć zdobywanie najwyższego szczytu  Tatr- RYSY (2503m). Grupie  11 osób  po 5 godz. wędrówki udało nam się osiągnąć cel i zasiąść na samym szczycie Rys . Wysokość szczytów i rozpościerające się skaliste stoki zapierały dech w piersiach. Dumni ze zdobycia najwyższego szczytu wróciliśmy do miejsca zakwaterowania. Część grupy, która nie poszła z nami na Rysy  wybrała się na Giewont,  aby podziwiać  wspaniałe widoki na Zakopane i okolice. We wtorkowy poranek udaliśmy się na Morskie Oko . Trasa wiodła asfaltową drogą , która była przecinana kamienistymi skrótami .Po dotarciu na miejsce część grupy zdecydowała się jeszcze na dalsza wędrówkę  nad Czarny Staw . W drodze powrotnej złapał nas mały deszcz co było przyjemną ulgą na upały. W godzinach wieczornych  mogliśmy spróbować wspaniałych smakołyków z grilla. Kolejny  słoneczny dzień pojechaliśmy  do Nowego Targu aby rozpocząć wędrówkę na szczyt Turbacz (1310m) . Początek trasy był dość ostry a kolejne odcinki się już rozpłaszczyły . Pnąc się dalej polną drogą doszliśmy  do Polany Brożek, na której znajduje się sanktuarium - ołtarz polowy pw. św. Maksymiliana Kolbego. Głównym elementem sanktuarium są trzy suche drzewa odwrócone korzeniami do góry. Trasa wiodła w wzdłuż szlaku papieskiego i z tego względu mogliśmy zobaczyć wiele pięknych  kapliczek po drodze. W połowie drogi był ciekawy bar , który nie posiadał żadnego zasilana energetycznego a mimo to miał  zimne lody . Zasilany przez baterie słoneczne  Właściciel był przemiły , który serdecznie nas przywitał zaoferował nam wiele zimnych napoi. Po chwili wytchnienia poszliśmy dalej .Po nie długim czasie ukazał nam się szczyt Turbacza  ,. Pięknie  zagospodarowane miejsce przyciąga wielu turystów . Po zrobieniu zdjęć poszliśmy do schroniska po niżej , które zachwyciło nas pięknym położeniem jak i 50 letnimi tradycjami. Szefowa schroniska jest artystką sama  wykonuje magnesy , które są nie powtarzalne. Schronisko oferuję bardzo dobrą regionalną kuchnię. Druga część  grupy tego dnia wybrała się na Kasprowy Wierch i Giewont .  Po przybyciu do schroniska ustaliliśmy  plan na kolejny dzień czwartek.  Wczesnym rankiem zabrał nas organizator- 2 busami  na spływ Przełomem Dunajca po stronie Słowackiej. Przewoźnicy chcieli nam pokazać wspaniałe widoki po stronie słowackiej jadąc po malowniczych górkach, zatrzymywali się w różnych punktach widokowych abyśmy mogli zrobić piękne zdjęcia. Na początku  spływu przywitał nas młody słowacki przewodnik , który jak się szybko okazało biegle mówił  w języku polskim. Nie omieszkał opowieści nie tylko o okolicy ale opowiadał  pikantne kawały o teściowej jak i o teściu. Przepiękne uroki trasy co raz bardziej nas zachwycały ,  płynąc zakolami Dunajca ,okazały się nam  trzy korony Baśka, Kaśka i Maryśka , każda z nich ma swoją historię . Na koniec  każdy mógł zakupić zdjęcie ze spływu . Po przebyciu 1, 5km udaliśmy się na posiłek  przy , którym przygrywała nam słowacka kapela  grając  polskie kultowe góralskie melodie. Po obiedzie udaliśmy się  w drogę powrotną zatrzymując się w bacówce , gdzie przywitał nas muzyką baca .Bacówka , w której ręcznie wyrabiają  sery owcze  ,mogliśmy zakupić i  spróbować  lokalnych wyrobów . Nasz kolega Jurek miał ,okazję umilić nam pobyt grając na akordeonie. Kolejnym punktem był Zamek Nidzica,  na którym nagrywali ,,Wakacje z duchami’’ i ,,Janosika’’ który    mogliśmy podziwiać z zapory na Jeziorze Czorsztyńskim . Po wyczerpującym dniu udaliśmy się do Zakopanego aby jeszcze zakupić ostatnie upominki ,a niektórzy  jeszcze wjechali kolejką na Gubałówkę aby móc podziwiać i zapamiętać ten wspaniały widok na Tatry. Tego dnia również  grupa była podzielona część grupy pojechała na spływ a druga cześć poszła na górę , która się nazywa Gęsia Szyja  z , której mogli podziwiać piękne widoki gdyż pogoda nadal nam sprzyjała . W dniu 3 sierpnia  naładowali pozytywna energią ruszyliśmy  do domu natomiast cześć grupy pojechała jeszcze zdobywać  Główny Szlak Beskidzki.     Opracowała :  Barbara Otrociuk

Więcej zdjęć w GALERII